Inter Europol Piekarnia Szwajcarska

Pierwsza piekarnia na rynku polskim oferującą tak szeroki asortyment pieczywa

GTMMobil Technology

Zajmuję się projektowaniem i produkcją wózków inwalidzkich do aktywnej rehabilitacji

Centrum Kompleksowej Rehabilitacji

Ośrodek specjalizujący się w leczeniu schorzeń i rehabilitacji narządu ruchu

{phocagallery view=category|categoryid=6|imageid=111|limitstart=0|limitcount=1|imageshadow=shadow1|detail=3|displaydetail=0|float=left|imagerandom=0|displaydownload=0|displayname=0|width=150}W miniony weekend (04-05.04) IKS Konstancin rozegrał kolejne mecze PLKnW. Tym razem przeciwnikiem w walce o ligowe punkty był Mistrz Polski-Start Rzeszów.
Po ostatniej porażce w Łodzi tylko niepoprawny optymista dawał gospodarzom choc cień nadziei na więcej niż 2 punkty w dwumeczu. Niestety zawodnicy Konstancina chyba już przed pierwszym gwizdkiem przegrali  mecz nr 1. tego weekendu. Chaos w obronie był do tej pory "wizytówką" Konstancina, ale to co działo się w ofensywie przypominało podwórkowe zmagania dziesięciolatków. Ilością niecelnych podań i niewymuszonych strat można by obdzielic kilka ligowych spotkań. Przy agresywnej obronie i konsekwencji w ataku prezentowanej przez gości - IKS był bezradny.  Mecz oddany bez walki - 6 fauli graczy konstancińskich w całym spotkaniu. Wynik 55:109 w pełni odzwierciedla boiskowe wydarzenia.

Nikt kto oglądał sobotnie spotkanie nie dałby wiary, że zespół z Konstancina za 14 godzin będzie inną drużyną. Odpowiednio zmotywowani przez trenera zawodnicy IKS-u byli zaprzeczeniem ludzi, którzy próbowali udawac koszykarzy w sobotę. Ostra walka o każdą piłkę od pierwszego gwizdka nie pozwoliła rzeszowianom na ponowne zdominowanie zawodów. Pomimo wydarzeń dnia poprzedniego gospodarze byli zdeterminowani aby nawiązać walkę z Mistrzem. Drużynowa pomoc w wyprowadzaniu ataków (tzw. "czarna robota" Macieja Pracało i Pawła Jaszczołta) oraz przyzwoita skutecznośc rzutowa zapaliły iskierkę nadziei nawet na zainkasowanie 2 punktów w tym meczu. "Grabarzem" w/w nadziei okazał się jednak jak zwykle niezawodny lider gości - Jan Cyrul, który trzypunktowymi rzutami w końcówce sprawił, że komplet punktów z dwumeczu "pojechał" na Rzeszowszczyznę. Wynik końcowy: 86:92.

Na uwagę zasługuje fakt, że był to mecz, w którym konstanciński supersnajper - Rafał Tyburowski (33pkt) miał wsparcie punktowe innych zawodników (aż czterech zakończyło spotkanie z ponad dziesięciopunktową zdobyczą). W dwumeczu punktowali: Rafał Tyburowski (27, 33), Paweł Jaszczołt (13,14), Paweł Kantorski (5,19), Karol Staręga (6,18), Arkadiusz Garbacz (2,2), Arkadiusz Pilch (2,0).

Niestety w dwumeczu, IKS wystąpił bez swojego etatowego kapitana - Marka Kacprzaka, który z powodów zdrowotnych nie mógł pojawic się na parkiecie. Markowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!!!

Autor tekstu: Karol Staręga

Zachęcamy do udziału w zajęciach sportowych!

Sekcje sportowe IKS Konstancin:

Koszykówka: wtorek, czwartek: godz. 19:00 - 21:00. GOSiR przy ul. Stefana Żeromskiego 15, Konstancin-Jeziorna.
Pływanie: basen w CKR, ul. Gąsiorowskiego 12/14, Konstancin-Jeziorna.