Drukuj
Odsłony: 12349

{phocagallery view=category|categoryid=19|imageid=367|limitstart=0|limitcount=1|imageshadow=shadow1|detail=3|displaydetail=0|float=left|imagerandom=0|displaydownload=0|displayname=0|width=150}W przedostatniej już rundzie rozgrywek rewanżowych PLKnW, IKS na własnym parkiecie gościł reprezentacje Wrocławia. Nasza drużyna przystąpiła do tych meczów z niemal 100% pewnością zdobycia kompletu punktów. Tak też się stało.
W sobotnim meczu już od pierwszej kwarty (wygranej 26 do 15) wiadomo było, że goście nie będą wstanie wygrać tego spotkania. IKS do końca spotkania kontrolował to, co dzieło się na boisku. Końcowy wynik 81:58. Zobacz zdjęcia!

Początek niedzielnego spotkania zapowiadał powtórkę z dnia poprzedniego. Ponowne dość spore zwycięstwo w pierwszej odsłonie meczu, uśpiło czujność naszych zawodników. Kilka nieudanych akcji w ataku i banalne błędy w obronie doprowadziły do sytuacji wyrównania wyniku, który po pierwszej połowie meczu wynosił 28:25. Po przerwie IKS musiał zmienić podejście do tego meczu i wziąć się za odrabianie strat. Jednak okazało się, że przeciwnik zachęcony zwycięstwem poprzedniej kwarty nie podda się tak łatwo. Kilka ponownych błędów naszej drużyny spowodowały, iż to nasz rywal odrobił straty i zaczął prowadzić (28:29).
Reakcja trenera p. Andrzeja Fuska (nasz nowy trener nie był obecny na obydwu meczach), była natychmiastowa – kilka uwag, co do obrony zaowocowały tym, iż to było ostatnie prowadzenie wrocławskiej drużyny w tym meczu. Duży wkład w dalszy przebieg spotkania miał Karol Staręga, który raz po raz, z dystansu "dziurawił kosz" naszego przeciwnika. Wysoka skuteczność tego gracza (zdobywcy 26 pkt.), kilka udanych zagrań naszego rozgrywającego Marka Kacprzaka oraz kontry Pawła Kantorskiego szybko rozwiały nadzieje wrocławian na zwycięstwo. IKS ustanowił końcowy wynik 76:60.

W pozostałych parach rozgrywek, również nie doszło do zaskoczenia. Rzeszów dwukrotnie pokonał Warszawę 46:54 i 54:60 oraz Łódź dosłownie rozgromiła drużynę z Chorzowa 86:7 i 77:11 – takich różnic punktowych Polska Liga chyba jeszcze nie zanotowała.